Okładka książki Marcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach zostało zainspirowane lekturą książki Lisy Scottoline: „Cicho sza!”

Jeden z bohaterów powieści - Jake Buckman - nie może pochwalić się dobrymi kontaktami ze swym nastoletnim synem, Ryanem, który czuje się bardziej związany z matką. Ojciec wszelkimi sposobami próbuje to zmienić. Za radą żony pewnego wieczora podjeżdża pod kino, by podwieźć syna do domu. Podczas jazdy Ryan prosi ojca, by ten pozwolił mu poprowadzić nowe audi. Chłopiec ma już młodzieżowe prawo jazdy, ale nie może prowadzić po zmroku. Jack po krótkiej analizie zgadza się. Jest późno, mały ruch, droga słabo uczęszczana. Robi to w myśl nawiązania bliższej relacji z synem. Chce, by ich stosunki były przyjacielskie, by syn uznał go za fajnego tatę. Ryan siada za kierownicą i potrąca śmiertelnie kobietę. Chwilę po wypadku przyznaje się ojcu, że wcześniej palił trawkę. Ojciec podejmuje natychmiast decyzję mającą chronić syna. Przekracza przepisy prawa, by dziecko nie poniosło odpowiedzialności za wypadek. Czy to słuszna decyzja i czy tak powinien postąpić rodzic? Czy jedna decyzja może zaważyć na całym życiu? Na te pytania każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Bowiem łatwo jest oceniać postępowanie innych, a zupełnie inaczej bywa, gdy sami jesteśmy postawieni w ekstremalnej sytuacji.

DKK

Beata Waniek
BPGS